Nieco ponad roku temu, 17 lipca 2010 roku, otworzyliśmy BAITĘ Italiano in Zakopane. Domowa kuchnia włoska pod Tatrami na dobre wpisała się w podhalański pejzaż kulinarny. A my zyskaliśmy wielu nowych przyjaciół. Chcemy wiec podsumować ten rok i przedstawić Państwu nasze plany na najbliższą przyszłość. Na zdjęciu: pierwsza konferncja prasowa w BAICIE, 9 sierpnia 2011.

 

Przede wszystkim wielkie „grazie” dla Muzeum Tatrzańskiego za jego patronat w ramach zeszłorocznego SEZONU WŁOSKIEGO W ZAKOPANEM i pomoc w zaproszeniu tak wielu gości na inaugurację. Dzięki staraniom Pani Anny Wende – Surmiak, odpowiedzialnej za współpracę międzynarodową w muzeum, wszystko odbyło się „po bożemu” – zaszczycił nas swoją obecnością Burmistrz Miasta Zakopane Pan Janusz Majcher, nie zabrakło również Ciotki Bułeckuli, czyli Zofii Karpiel-Bułecki, jak na każdej dobrej imprezie w Zakopanem. I na koniec, a właściwie początek, poświęcenie całego przedsięwzięcia przez księdza z tak bliskich nam Brzegów.

W podsumowaniu trochę statystyki: do dnia dzisiejszego BAITĘ odwiedziło ogółem 928 osób, w tym kart stałych klientów wydaliśmy 205. Karty są najczęściej rodzinne, czyli korzystają z nich co najmniej dwie osoby. Ponieważ BAITA jest otwarta tylko w wysokim sezonie, więc to chyba dosyć sporo… Chcę jeszcze dodać, że jedyną naszą reklamą jest niezawodna poczta pantoflowa, strona internetowa (www.italianoinzakopane.com) i dwie drewniane tablice. U nas można nie tylko dobrze zjeść, prowadzimy również Szkołę Gotowania, bardzo indywidualną, biorąc pod uwagę rozmiary naszej kuchni i oczekiwania naszych „studentów”. Ale BAITA Italiano in Zakopane to nie tylko włoska kuchnia pod Tatrami. To także działania kulturalne i sportowe. Dowodem na to jest nasz udział w licznych imprezach lokalnych:

- Sabałowe Bajania 2010 w Bukowinie Tatrzańskiej – Degustacja Potraw Regionalnych i dyplom za udział w imprezie,

- Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem 2010 – tłumaczka jury,

- Finisaż Sezonu Włoskiego w Zakopanem w Muzeum Tatrzańskim – poczęstunek w postaci włoskich win i przekąsek,

- Memoriał Piotra Malinowskiego – Finał Pucharu Świata w Ski-Alpinizmie Zakopane 2011 – pomoc w organizacji.

Osobnym tematem jest ITALIANO W WASZYM DOMU, czyli gotowanie w domu Klienta lub lokalu przez niego wynajętym. W tym rozdziale możemy zapisać:

- kolacja urodzinowa w Krakowie, z udziałem znanych restauratorów krakowskich (odsyłamy do zdjęć na stronie internetowej) – październik 2010

- gotowanie w domu Klienta (przyjecie urodzinowe) – Zakopane, październik 2010

- Sylwester w Villa Toscana w Murzasichlu 2010/2011

- gotowanie w Restauracji Endorfina w Warszawie (ul. Foksal), styczeń 2011

- przyjęcie urodzinowe na Wierchu Olczańskim, czerwiec 2011.

Kolejny rozdział to historia „białego szaleństwa”, w mojej rodzinie w wersji kobiecej. Mimo że pochodzę ze Szczecina i na stałe mieszkam na najbardziej południowym południu Włoch, czyli w Kalabrii, narty to bardzo ważny element mojego życia. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że jestem od nich uzależniona. We Włoszech jestem sędzią federalnym narciarstwa alpejskiego (pierwszą kobietą w Kalabrii i Basilicacie) i w miarę możliwości staram się czynnie uczestniczyć w tym sportowym rozdziale mojego życia. Nasza pięcioletnia córka Veronika jeździ na nartach i sprawia jej to ogromną przyjemność. Jest ona czwartym pokoleniem uprawiającym ten sport. Zapoczątkowała to jeszcze przed II Wojną Światową, moja cioteczna babcia, Waleria Strzyżewska, od której dostałam w spadku zarówno „białe szaleństwo”, jak i dom na Karpęcinach, w którym spędziłam najpiękniejsze chwile mojego życia.

 W ubiegłym zimowym sezonie przywiozłyśmy do domu z Veroniką cztery puchary z Krajowych Mistrzostw UISP Włoch w Narciarstwie Alpejskim 2011 – Campo Felice. Veronika dwa złote, ja tylko srebro i brąz. To właśnie tam dojrzał pomysł zaproszenia delegacji UISP do Polski, a konkretnie na Podhale, żeby poważnie wziąć pod uwagę możliwość przyjazdu Włochów do Polski na narty. Rzecz wydałoby się niemożliwa, a jednak… Analizując wyniki ankiety, którą wypełnili wszyscy uczestnicy dziesięcioosobowej delegacji UISP (odsyłam do materiałów z konferencji prasowej, która odbyła się 27 czerwca 2011 w Biurze Promocji Zakopanego), można wyciągnąć ciekawe wnioski. Delegacja włoska odwiedziła Podhale w czerwcu tego roku (każdy uczestnik z innego regionu Włoch). Po tej wizycie nasi włoscy przyjaciele wrócili do swojego kraju pełni nowych wrażeń i pomysłów. Jestem pewna, że połknęli bakcyla „zakopianiny”.

Bardzo pozytywnie wypadł region podhalański, delegaci UISP uważają, że jest interesujący jako produkt turystyczny, skierowany do turystów preferujących aktywny wypoczynek, w połączeniu z korzystaniem z oferty kulturalnej. Dobrze oceniają infrastrukturę hotelarską i gastronomiczną, jak również bazę sportowo-rekreacyjną. Nie przypadkowo poświęciliśmy dużo uwagi wyborowi menu – z degustacją zarówno tradycyjnej kuchni polskiej, jak i regionalnej, a także tak zwanej fusion. Wszystkie cieszyły się uznaniem i zostały docenione, a wiemy jakim ważnym elementem włoskiego życia jest biesiadowanie. Nie bez znaczenia w wyborze regionu jest też wątek papieski. Na Podhalu jest pełno śladów Karola Wojtyły. Byliśmy u Sióstr Urszulanek z obowiązkowym zdjęciem z Siostrą, z którą spędziliśmy czas na wspomnieniach, odwiedziliśmy również Muzeum Papieskie w Krakowie . Tutaj również fotografia z nartami papieża – dla nas, narciarzy to szczególnie cenna pamiątka.

Mamy pomysły na współpracę i sportową wymianę. Pan Burmistrz Janusz Majcher jest zaproszony na Biały Tydzień UISP 2012, organizowany w tym roku w Dolomitach – San Martino di Castrozza w dniach 4-11 marca 2012. Delegacja z Zakopanego ma uczestniczyć w dorocznych targach SKIPASS turystyki i sportów zimowych w Modenie 29 października – 1 listopada 2011. Myślę, że to dopiero początek, biorąc pod uwagę, że UISP to znaczy „SPORTDLAWSZYSTKICH”, liczy 1 223 000 członków, w wieku od 0 (!) do 90 lat, obejmuje 29 dyscyplin sportowych. Wychowawcy UISP, technicy i instruktorzy to ponad 35 000 osób z ciągłymi działaniami szkoleniowymi. Możliwości są więc ogromne. Są realne szanse na przyjazd jeżeli nie turystyczny już w wrześniu, to na pewno szkoleniowy dla instruktorów UISP – Oddział Śnieg na początku sezonu zimowego, w pierwszych dniach grudnia. Potem rodzinne pobyty w okresie świąteczno-noworocznym i od stycznia grupowe, z poszczególnych regionów, tak zwane Białe Tygodnie, zarówno dla młodzieży szkolnej, jak i całych rodzin, często trzypokoleniowych.

Tak więc podsumowanie naszej zaledwie rocznej działalności wypada całkiem, całkiem. Nie zamierzamy jednak zadowalać się tym, co osiągnęliśmy, mamy mnóstwo pomysłów, planów i marzeń. Będziemy o nich informować Państwa podczas kolejnych spotkań przy naszym stole. Do zobaczenia znowu w BAICIE!

 

 

 

 

 

-->